Wystawa fotografii Marcina Mutha “Wyjęte z kontekstu”

Każde widzenie jest ze swojej natury subiektywne. Mając przed sobą fragment realnego świata, każdy z nas przepuszcza widziane przez filtr własnej wrażliwości, zawęża pole obserwacji, rysuje wokół zauważonego ramę, zamykając motyw. Jeżeli ten proces zostaje zarejestrowany na nośniku, na przykład fotograficznym, stwarza się nowa i utrwalona wartość estetyczna. Takie wyjmowanie z kontekstu detali, pojedynczych przedmiotów albo ich kompozycji, umieszczanie w kadrze i chwytanie w świetle, dekonstruowanie pejzażu, redukowanie obserwowanego obszaru – to wszystko pozwala nadawać nowe znaczenia.

Owo nadawanie nowych znaczeń z pozoru prozaicznym obiektom i kompozycjom zastanej przestrzeni sprawia, że przestajemy mieć do czynienia z fragmentem rzeczywistości, a odkrywamy świat alternatywny, wprowadzający nas w możliwości popełniania aktów interpretacji i przetworzeń. Fotografia pozwala wychodzić poza często niedostrzeganą albo obojętnie mijaną materię codzienności. Zaistniałe w ten sposób powiązania kształtów i barw, wyeksponowane kontrasty, odmienione skale i proporcje stwarzają obrazy autonomiczne, niezależne od pierwotnego kontekstu.

Takie obrazy do obejrzenia już od jutra przez następne dwa miesiące przy ulicy Za Groblą 5 w Poznaniu. Jutro od dziewiętnastej będzie można porozmawiać z autorem prac, zastanowić się nad fenomenem postrzegania, wypić lampkę wina. ZAPRASZAMY.

© Marcin Muth, praca z cyklu “Wyjęte z kontekstu”

Pierwsza wystawa indywidualna Marcina Mutha już wkrótce

Ile to się człowiek nastoi i napatrzy na ściany, zanim zawiesi na nich swoje fotografie. Jak je zestawić i wyeksponować, żeby pokazać właściwie? Podłogi przedeptane wielokrotnie, nim znajdzie się najlepszą z możliwych kompozycji. Fotograf firmy fotograficznej .pl otworzy już wkrótce wystawę swoich prac. Jak się spisze jako kurator samego siebie? Do sprawdzenia już 30 września.

© Marcin Muth