Refleksy po wernisażu wystawy “Wyjęte z kontekstu”

Po sobotnim wernisażu napływają gratulacje oraz pożądane przez autora prac recenzje. Stanisław Brajer, artysta malarz, napisał tak –

Wczoraj, tzn. w sobotę ostatniego dnia września 2017 r., zostałem zaproszony na otwarcie wystawy Marcina Mutha w Poznaniu na ul. Za Groblą 5. Wystawa miała tytuł “WYJĘTE Z KONTEKSTU” i będzie można ją zobaczyć w uroczym lokalu ZA GROBLĄ 5. Z dużą uwagą przyglądałem się każdej z prac (szkoda, że poszczególne prace nie miały tytułów). Prace na ogół zastanawiały i uruchamiały proces myślowy. Pomyślałem sobie, że autor wystawy nie jest fotografem, a fotografikiem, tzn. artystą fotografem (fotografika to fotografia artystyczna w odróżnieniu od fotografii stosowanej).

Kilka uwag o samej wystawie. Wystawa prac “Wyjęte z kontekstu” zawiera w sobie jednocześnie afirmację i zaprzeczenie. Autor prac nie godzi się na “realność”, ale nie może się bez niej obejść. W pracach autor zawarł “żądanie” razem z “niezgodą”, co oznacza artystyczny bunt. Ukształtował rzeczywistość na swój sposób (w naturze estetycznej) i zbudował “świat zastępczy”, wprowadzając do niego “UOGÓLNIENIA i WYBÓR”, dlatego prace nie są totalną niezgodą ani zgodą na realny świat. Wiemy, że rozumieć sztukę, tzn. między innymi wiedzieć, że nie wszystko nadaje się do “zrozumienia”, co zostało wypowiedziane w języku twórcy.

Panie Marcinie serdecznie gratuluję udanej wystawy.

© zdjęcie nadesłał Stanisław Brajer